Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi arusb z miasteczka Częstochowa. Mam przejechane 70005.88 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.85 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl 2025r button stats bikestats.pl 2024r button stats bikestats.pl 2023r button stats bikestats.pl 2022r button stats bikestats.pl 2021r button stats bikestats.pl 2020r button stats bikestats.pl 2019r button stats bikestats.pl 2018r button stats bikestats.pl 2017r button stats bikestats.pl 2016r button stats bikestats.pl 2015r button stats bikestats.pl 2014r button stats bikestats.pl 2013r button stats bikestats.pl 2012r button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy arusb.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

W towarzystwie

Dystans całkowity:18685.23 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:886:56
Średnia prędkość:20.76 km/h
Maksymalna prędkość:70.90 km/h
Suma podjazdów:14972 m
Maks. tętno maksymalne:186 (105 %)
Maks. tętno średnie:189 (106 %)
Suma kalorii:121460 kcal
Liczba aktywności:304
Średnio na aktywność:61.46 km i 2h 57m
Więcej statystyk
  • DST 71.26km
  • Czas 03:24
  • VAVG 20.96km/h
  • VMAX 47.10km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Po jurajskich ścieżkach

Niedziela, 2 marca 2014 · dodano: 02.03.2014 | Komentarze 0

Na dzisiaj zaplanowana jazda z Jackiem.To nie był zdecydowanie mój dzień.Najpierw zamiast drzemki wyłączyłem budzik i zaspałem.Szybkie śniadanie(zbyt liche bo sił do jazdy dziś brakowało) i schodzę do garażu gdzie kolejna nispodzianka- w tylnym kole połowa powietrza.Z braku czasu tylko dopompowuję i jadę przez Północ na Wyczerpy.Po drodze stwierdzam że za lekko się ubrałem a na dodatek nie wziąłem nic cieplejszego do dodatkowego ‘‘ogacenia''. W międzyczasie dostaję sms-a od Jacka że wyrusza w kierunku Mstowa bo wymarzł czekając na spóźnialskiego.Dojeżdżam do niego w Jaskrowie i dalej przez Zawadę dojeżdzamy do rynku w Mstowie gdzie przerwa na zmianę dętki, bo okazuje się że powietrze powoli ale jednak uchodzi.Następnie jedziemy obok źródełka do Mokrzeszy gdzie zaliczamy podjazd do wiatraka  i dalej przez Żuraw terenem do Turowa.Praktycznie cały czas jedziemy pod lodowaty,przeciwny wiatr.Miejscami mgła i cały czas pochmurzone niebo.Dopiero w Turowie wychodzi słońce które towarzyszy nam już do końca eskapady.Dalej jedziemy na odpoczynek do Leśnego gdzie spotykamy  znajomych rowerzystów w postaci Helenki z mężem Krzyśkiem,Piotrka,Marcina i Kamila.Po uzupełnieniu płynów wyruszamy w kierunku domów.Tuż obok baru spotykamy znajomego Janusza którego zgarniamy do towarzystwa i jedziemy wszyscy razem przez pożarówkę i Gurdiana do dworca PKP Raków .Tutaj żegnamy się z Helenką,Krzyśkiem i Marcinem i z resztą towarzystwa przez wał nadwarciański dojeżdzamy do Galerii skąd każdy pasującą mu drogą jedzie do domu.Fajna jazda i całe szczęście w drugiej części cieplej i więcej sił.

  • DST 14.46km
  • Czas 01:14
  • VAVG 11.72km/h
  • VMAX 31.50km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca i 96 Częstochowska Masa Krytyczna

Piątek, 28 lutego 2014 · dodano: 01.03.2014 | Komentarze 0

Dziś tradycyjny, comiesięczny przejazd CMK.Pogoda dopisuje więc i  frekwencja dopisała-86 osób.
Na ostatni dzień miesiąca:






  • DST 80.20km
  • Czas 03:28
  • VAVG 23.13km/h
  • VMAX 50.00km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Do Olsztyna przez Blachownię

Niedziela, 23 lutego 2014 · dodano: 23.02.2014 | Komentarze 1

Dziś czas na rower do obiadu,piękne słońce od samego rana ale temperatura w okolicach 0-1'C więc wyruszyłem z domu niezbyt wcześnie bo ok 9.45.Przez Parkitkę,Wielki Bór i Konradów doturlałem się do Blachowni.Następnie przez las w okolice Cisia i stamtąd przez Aleksandrię,Kopalnię i Konopiska docieram do zalewu w Pająku gdzie urządzam sobie mały popas.Po krótkim odpoczynku ruszam przez Rększowice,Nieradę,Michałów,Bargły  dojeżdżam do Poczesnej skąd przez Zawodzie wjeżdżam w teren.I tutaj miłe zaskoczenie.Jest kompletnie sucho a miejscami mocno piaszczyście.Kulam się na azymut po leśnych duktach w okolicach Dębowca i dojeżdżam do pomarańczowego szlaku którym docieram do szosy Biskupice-Olsztyn.Kieruję się w kierunku Leśnego gdzie odpoczynek.W środku testosteron aż paruje (liczna ekipa szosowców) Ja korzystając z pięknej aury zasiadam na zewnątrz.Po chwili dojeżdżają Piotrek z Marcinem którzy wracają ze Złotego Potoku.Ucinamy sobie pogaduchy i po uzupełnieniu płynów wyruszamy do domów.Obieramy trasę przez Kusięta gdzie spotykamy Agnieszkę która jedzie w Towarne.Zamieniamy kilka słów i jedziemy dalej przez Guardian i Hutę.Obok dworca PKP Raków żegnamy się z Marcinem i dalej z Piotrem przez wał,obok Galerii,Nadrzeczną i Warszawską do Kiedrzyńskiej gdzie przybijamy "piątki" i rozjeżdżamy się do domów.Serial p.t "Przedwiośnie zimą" trwa w najlepsze.Bardzo mi to pasuje bo szczerze nienawidzę zimy.Dzięki panowie za powrót.


  • DST 69.74km
  • Czas 03:13
  • VAVG 21.68km/h
  • VMAX 43.50km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przed południem do Olsztyna

Niedziela, 9 lutego 2014 · dodano: 09.02.2014 | Komentarze 0

Dziś znowu nie sposób było nie wyjechać na rower.Temperaturowa promocja trwa dalej.Umówiliśmy się na jazdę z Jackiem.Start na Wyczerpach a później Marianka Rędzińska,Rudniki,Konin,Mstów,Zawada,Turów i przerwa w Leśnym .Jak co niedzielę spore grono rowerzystów m.in Arek,Robert ,Piter i Zbyszek.Po odpoczynku jedziemy przez pożarówkę i Guardiana i rozstajemy się przy brukowanym rondzie.Ja na obiad do teściów a Jacek do siebie.Wieczorem do domu na konkurs skoków na Igrzyskach Olimpijskich.Kamil Stoch złoto!!! Brawo!

  • DST 26.30km
  • Czas 02:00
  • VAVG 13.15km/h
  • VMAX 29.10km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • Sprzęt Merida Matts
  • Aktywność Jazda na rowerze

95 Częstochowska Masa Krytyczna

Piątek, 31 stycznia 2014 · dodano: 31.01.2014 | Komentarze 0

Interwencje Arka przyniosły pozytywny skutek i dzisiejsza Masa rozpoczęta punktualnie o 18.00 bez obsuwy czasowej ze strony Policji.Pomimo mocno średniej aury na comiesięczne spotkanie wstawiło się 37 osób.Trasa analogiczna do tej z ubiegłego miesiąca.Po Masie jeszcze trochę kilometrów po Lisińcu,Tysiącleciu i Północy.



  • DST 21.11km
  • Czas 01:18
  • VAVG 16.24km/h
  • VMAX 27.80km/h
  • Temperatura -6.0°C
  • Sprzęt Merida Matts
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dom-praca-dom

Wtorek, 28 stycznia 2014 · dodano: 29.01.2014 | Komentarze 0

Dziś mało przyjemnie.Wietrznie i śnieżnie.


  • DST 14.40km
  • Czas 01:19
  • VAVG 10.94km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

94 CZMK

Piątek, 27 grudnia 2013 · dodano: 28.12.2013 | Komentarze 2

Wspólny przejazd 77 roweromaniakow.



  • DST 50.94km
  • Czas 02:12
  • VAVG 23.15km/h
  • VMAX 44.60km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pętelka przez Mstów i Kobyłczyce

Sobota, 30 listopada 2013 · dodano: 30.11.2013 | Komentarze 0

Na koniec miesiąca nieplanowany wypad z Jackiem.Najpierw jazda do niego przez Promenadę i Warszawską na Wyczerpy.Następnie już razem przez Jaskrów,terenem do Mstowa,obok stadionu i źródełka,przez Zawadę do Kobyłczyc i następnie przez Małusy,Brzyszów,Srocko,Legionów,Zawodzie i AK do domu.Na powrocie zaczęło mnie "odcinać" Chyba moje mięśnie nie za bardzo lubią takie temperatury.

  • DST 14.12km
  • Czas 01:01
  • VAVG 13.89km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

93 Częstochowska Masa Krytyczna

Piątek, 29 listopada 2013 · dodano: 30.11.2013 | Komentarze 0

Comiesięczne spotkanie z rowerową bracią z Częstochowy i okolic.Przejazd niestety niekompletny, ponieważ po 3/4 dystansu musiałem ewakuować się do domu.


  • DST 107.76km
  • Czas 04:54
  • VAVG 21.99km/h
  • VMAX 53.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mirów

Niedziela, 27 października 2013 · dodano: 27.10.2013 | Komentarze 2

Na dzisiaj zaplanowana i umówiona na Masie wycieczka z Jackiem.Za cel obraliśmy okolice zamku w Mirowie.Umówiliśmy się o 11.00 ( dzięki żonuś i teściowie za możliwość ) przy skrzyżowaniu DK1 z Legionów.Dojeżdżając do w/w miejsca zaliczam glebę.Pomimo tego że jeżdżę z SPD 3 lata to jednak zrobiłem babola, bo wypiąłem lewą nogę a ciężar ciała przeniosłem na prawą stronę i piękne szlify na prawym kolanie i piszczeli jak malowane.Po dojechaniu Jacka ruszamy przez wał nadwarciański do Kucelina przez p-pożkę i żółty rowerowy do Dębowca.Tutaj podjazd pod górkę,która kiedyś stanowiła niezłe wyzwanie i terenem do Zaborza.Z Zaborza asfaltowo przez Przybynów,Wysoką Lelowską do Żarek.Tutaj krótki popas na początku Gościnca Mirowwskiego i tymże gościncem na izotonik do Mirowa.Po odpoczynku ruszamy w kierunku domu.Z Mirowa przez Łutowiec,Moczydło,Trzebniów nowym asfaltem do Ostrężnika.Następnie szlakiem "Ku źródłom" na obiad do Żłotego Potoku.po zaliczeniu kaszanki z grilla Aleją Klonową udajemy się przez Pabianice do Zrębic.Następnie szlakiem św.Idziego na odpoczynek do Leśnego.Po uzupełnieniu płynów przez Odrzykoń,Guardian i wał do Legionów gdzie rozstajemy się z Jackiem.Ja uderzam przez Aleje gdzie na placu Biegańskiego zatrzymuję się na koncercie nieznanej mi grupy.Nie jestem wielkim fanem death metalu ale chłopaki z super energią wyszywali.Bardzo mi się podobało.Po koncercie jazda do domu na mecz Lech:Legia i teraz koncert Lao Che w Trójce.A to wszystko w oparach pięknego października.20'C i jazda na krótko :-)