Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi arusb z miasteczka Częstochowa. Mam przejechane 72574.23 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.84 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl 2025r button stats bikestats.pl 2024r button stats bikestats.pl 2023r button stats bikestats.pl 2022r button stats bikestats.pl 2021r button stats bikestats.pl 2020r button stats bikestats.pl 2019r button stats bikestats.pl 2018r button stats bikestats.pl 2017r button stats bikestats.pl 2016r button stats bikestats.pl 2015r button stats bikestats.pl 2014r button stats bikestats.pl 2013r button stats bikestats.pl 2012r button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy arusb.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

60-100km

Dystans całkowity:18598.33 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:796:08
Średnia prędkość:23.26 km/h
Maksymalna prędkość:70.90 km/h
Suma podjazdów:7404 m
Maks. tętno maksymalne:186 (105 %)
Maks. tętno średnie:157 (88 %)
Suma kalorii:74408 kcal
Liczba aktywności:250
Średnio na aktywność:74.39 km i 3h 11m
Więcej statystyk
  • DST 85.05km
  • Czas 04:20
  • VAVG 19.63km/h
  • VMAX 48.80km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

Stawki

Środa, 19 czerwca 2013 · dodano: 19.06.2013 | Komentarze 0

Jutro mój synek ma w GCZD na Ligocie w Katowicach robione inwazyjne badanie serca (koronarografia tętnic wieńcowych) także aby zabić stres z tym związany trzeba było przekręcić trochę kilometrów.Udało namówić się na wycieczkę kolegę Jarosława.Jako cel obraliśmy często dawniej wspólnie odwiedzany Park krajobrazowy Stawki.Choć w ciągu dnia wydawało się że jazda na rowerze przy tej temperaturze będzie mało przyjemna to jednak ok. 18-ej gdy zaczęliśmy eskapadę warunki były super:ciepło i chłodzący wiaterek.Trasa wyglądała następująco:Wilsona-Krótka-nad Wartą do Zawodzia-Legionów-Srocko-Siedlec-Mstów-Krasice-Smyków-wjazd do Rezerwatu i żóltym rowerowym do Zalesic-Lipnik-Żuraw-terenem do Bukowna-Turów-Olsztyn-Guardian-dawne Sądy-wał nad Wartą-Aleje-Szajnowicza-dom.Fajna wycieczka przy super pogodzie pozwalająca choć przez ten czas odwrócić myśli od jutrzejszego dnia.

  • DST 70.46km
  • Czas 03:08
  • VAVG 22.49km/h
  • VMAX 53.80km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn

Środa, 12 czerwca 2013 · dodano: 12.06.2013 | Komentarze 0

Miał być rowerowy wtorek, ale ze względu na aurę musiał zamienić się w rowerową środę.Dziś udało się namówić na wspólne kręcenie kolegę Jacka.Dla odmiany dziś pogoda wymarzona do kręcenia.Ze względu na to że jesteśmy lud pracujący do 18-ej to wycieczka dopiero po tej godzinie, ale na szczęście mamy teraz najdłuższe dni w roku, także czasu do jazdy sporo.Trasa wyglądała następująco: Wały Dwernickiego-Promenada-Lasek Aniołowski-Wyczerpy-Rząsawy-Marianka Rędzińska-Rędziny-Jaskrów-ul.Krańcowa-czerwony do Kusiąt-Turów-Zrębice-Przymiłowice-Olsztyn(Leśny)-Odrzykoń-Guardian-Zawodzie-Aleje-Dom.Fajnie dziś jechało się w towarzystwie, zawsze to inna motywacja do jazdy.

  • DST 61.00km
  • Czas 03:24
  • VAVG 17.94km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bike Maraton Wieluń 2013-dystans Mega

Sobota, 25 maja 2013 · dodano: 26.05.2013 | Komentarze 5

Na stare lata spełniłem jedno ze swoich marzeń.Postanowiłem wystartować w zawodach Mtb.Dokonania ze sportowego punktu widzenia kiepskawe,ale celem było dojechać do mety, a że udało się wyprzedzić parę osób tym zabawa fajniejsza.250 miejsce-open;54- M4
Trasa ciekawa w stylu góra-dół.
Wieluń Bike Maraton 2013 © arusb
Kategoria 60-100km


  • DST 63.31km
  • Czas 03:20
  • VAVG 18.99km/h
  • VMAX 49.00km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

Biskupice

Wtorek, 14 maja 2013 · dodano: 14.05.2013 | Komentarze 0

Dziś wtorek więc wycieczka po pracy w towarzystwie kolegi Jarka.Z Wilsona przez Krótką do Warty i do Legionów i przez Srocko i Brzyszów do Turowa i terenem do Zrębic.Ze Zrębic w kierunku Biskupic z podjazdem pod górkę biskupicką.Powrót do domu przeciwpożarówką, przez Bugaj,Michalinę,Niepodległości i Sródmieście.Bardzo fajna pogoda do jazdy.

  • DST 80.43km
  • Czas 03:08
  • VAVG 25.67km/h
  • VMAX 42.40km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

Gidle

Sobota, 4 maja 2013 · dodano: 04.05.2013 | Komentarze 0

No cóż nie, tak miała wyglądać ta majówka pod względem rowerowym, ale aura wtrąciła swoje 3 grosze i z planów wyszło zero czyli null.Dziś pogoda łaskawsza więc biorąc pod uwagę głód jazdy, mus było przekręcić parę kilometrów.Wybór trasy padł na Gidle i klasztor oo Dominikanów by w zadumie pomodlić się o pomyślność w czerwcowym zabiegu Kuby.Po modlitwie i małej scysji w zakrystii z zakonnikiem przyszedł czas na odpoczynek na ławeczce obok klasztoru, umilony kanapką z domu przekąszaną smakiem z dzieciństwa, czyli obwarzankiem nabytym na straganie.Fakt faktem że w dzieciństwie smakował o niebo lepiej.Dzisiejsza trasa przedstawiała się następująco: dom-Promenada-Lasek Aniołowski-Rząsawy-Marianka Rędzińska-Rudniki-Michałów Rudnicki-Kłomnice-Zawada-Ruda-Gidle i powrót tą samą trasą do Kłomnic a następnie Rzerzęczyce-Adamów-Skrzydlów-Kłobukowice-Wancerzów-Jaskrów-Warszawska-Lasek Aniołowski- Promenada-dom.
Kategoria 60-100km, Samotnie


  • DST 63.08km
  • Czas 02:51
  • VAVG 22.13km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poraj

Środa, 24 kwietnia 2013 · dodano: 24.04.2013 | Komentarze 0

Dziś udało się namówić na wspólną jazdę wieloletniego przyjaciela Jacka (niezrzeszony na bikestats) Tuż po 18-ej odebrałem od Rafała zaprowadzony rano rower, który wreszcie doczekał się naprawionego Firsta.Wróciła radocha z jazdy ze sprawnym amorem.Za cel wycieczki obraliśmy Poraj.Trasa wyglądała następująco: wał nad Wartą,dawne sądy, Kucelin, Korwinów, Słowik, czarny pieszy, niebieski rowerowy, Dębowiec,Poraj, Choroń, Biskupice, postój w Leśnym,Olsztyn, Odrzykoń, Huta, Legionów, Zawodzie, Aleje- gdzie pożegnanie z Jackiem, Kilińskiego, dom.Udało się zdążyć na drugą połowę Borussia-Real i zobaczyć na żywo 3 z 4 bramek "Lewego".Tak mało przyjemności w życiu polskiego kibica piłkarskiego, a tu taka jazda.To był super rowerowo-kibicowski dzień.

  • DST 74.77km
  • Czas 03:15
  • VAVG 23.01km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kolejny rowerowy poranek

Niedziela, 14 kwietnia 2013 · dodano: 14.04.2013 | Komentarze 0

Gdyby tak długo nie kazała na siebie czekać, to pewnie tak bardzo byśmy nie cieszyli się z jej przyjścia.Dziś następny wiosenny poranek z przyjemną dla rowerzysty temperaturą.Dziś wyruszyłem 8.30.Trasa wyglądała następująco:dom-Promenada-Północ-Makuszyńskiego-Wyczerpy-Jaskrów-Zawada-Krasice-Mokrzesz-Kobyłczyce-Żuraw-Lusławice-Czepurka-Piasek-Zrębice-Olsztyn-Bugaj-Wrzosowiak i przez miasto do domu.Sporo rowerzystów i biegaczy wybyło dziś z domów cieszyć się ładną aurą.W Zrębicach minąłem się z Arkiem który zaliczał swoje tradycyjne przedrosołkowe kilometry.Pomimo miejscami sporego wtwarzowiatru kręciło się bardzo przyjemnie.
Wyraźnie widać wzrost poziomu wody w rzekach i strumykach.
[url=http://photo.bikestats.eu/zdjecie,364810,warta-w-jaskrowie.html]
Warta w Jaskrowie © arusb
[/url
A to potwierdzenie że to naprawdę wiosna
Boćki w Mokrzeszy © arusb

Jak ja się cieszę że mój bocian zrzucił mnie tu gdzie zrzucił :-)
Kategoria 60-100km, Samotnie


  • DST 66.90km
  • Czas 02:45
  • VAVG 24.33km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poranna wycieczka do Ostrów nad Okszą

Sobota, 13 kwietnia 2013 · dodano: 13.04.2013 | Komentarze 2

Z tytułu tego że dziś czas na rower tylko do 11-ej, wyruszam o 8.00.Żeby nie tracić czasu na przebijanie się przez miasto obieram azymut na Ostrowy nad Okszą.Pogoda z początku słoneczna, ale nie na długo.Trasa zwyczajowa, czyli Kiedrzyn-Antonin-Czarny Las-Kuźnica-Nowa Wieś.Dziś jazda z zastępczym amortyzatorem ponieważ First poszedł na serwis.Ma mieć wymieniony tłumik.Reklamowana również klamka od przedniego hamulca, także w użyciu tylko tylny.Po dojechaniu nad zalew krótki popas.
Author z Gilą © arusb

Zalew w Ostrowach © arusb

Powrót z Ostrów przez Władysławów i Miedźno, gdzie fotka budynku niedaleko stacji kolejowej.Ciekawe do czego służył?
Miedźno © arusb

Następnie droga wiodła przez Mokrą-Kłobuck-Smugi-Kamyk-Białą-Kiedrzyn.
Trasa w 100% asfaltowa.Bardzo przyjemne rozpoczęcie dnia.
Kategoria 60-100km, Samotnie


  • DST 67.00km
  • Czas 03:06
  • VAVG 21.61km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

W marcu jak w garncu.

Niedziela, 3 marca 2013 · dodano: 03.03.2013 | Komentarze 0

Wczorajsza aura zapowiadała podobną dziś ale jak to w marcu należy spodziewać się różnych niespodzianek.Dziś ta niespodzianką było zachmurzone niebo, poprószona śniegiem Matka Ziemia i dość silny wiatr.Ale skoro wycieczka zaplanowana to nie ma zmiłuj się.Dzisiejsza trasa wyglądała następująco: Dom-Promenada-Wyzwolenia-Brata Alberta-Korytarz Północny- Wyczerpy- Jaskrów- Siedlec- Srocko- Brzyszów- Małusy Małe- Turów - Przymiłowice- Olsztyn- Bugaj- Słowik- Korwinów- odwiedziny u żony w sklepie w Auchan- Odpoczynek- Huta Stara- Brzeziny- Sabinów- Stradom- Zacisze- Kingi - Jadwigi-Parkitka- Dom. Miejscami wryjowiatr skutecznie utrudniał jazdę, ale pomimo niezbyt wysokiej temperatury pozytywny wyjazd.
Korytarz Północny © arusb

Olsztyn z Janowskiej szosy © arusb

Po wycieczce Żytnie własnej produkcji © arusb
Kategoria 60-100km, Samotnie


  • DST 74.00km
  • Czas 03:04
  • VAVG 24.13km/h
  • VMAX 42.90km/h
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

W kotka i myszkę z burzą

Środa, 20 czerwca 2012 · dodano: 20.06.2012 | Komentarze 3

Po pracy miałem zaplanowany wyjazd rowerowy,ale według niektórych prognoz miały być burze nad Częstochową i okolicami.Kończąc pracę zdecydowałem jednak pokręcić.Najpierw przez Krakowską,Jagielońską,Stradom do rodziców na Kawodrzę Dolną.Solidne grzmoty i pierwsze krople deszczu pojawiły się już w okolicach Piastowskiej, ale lunęło na szczęście dopiero gdy dojechałem na miejsce.Musiałem zaliczyć 40 minut oczekiwania na rodziców pod balkonem obserwując potoki deszczu i kulki gradowe, a pioruny waliły bardzo blisko.Powiem szczerze dawno tak blisko ich nie słyszałem.Na szczęście burza szybko minęła i mogłem wyruszyć dalej.Dalsza trasa przedstawiała się nastepująco: Górny Gnaszyn-Liszka-Pałysz-Konopiska-Kijas-Dżbowska-Sabinowska-Wypalanki-Błeszno-Bugaj-Rowerostrada-Skrajnica-Olsztyn i powrót starą trasą obok Guardiana, Aleja Pokoju,Jagielońska i przez Monte Cassino i miasto do domu.Od Rakowa niebo nad miastem brunatne i widoczne błyskawice, ale udało się dotrzeć bez kropli deszczu na ubraniu :-) Artur-Burza 1:0 - jakiś mecz musiał być rozegrany ;-)
Kategoria 60-100km