Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi arusb z miasteczka Częstochowa. Mam przejechane 70005.88 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.85 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl 2025r button stats bikestats.pl 2024r button stats bikestats.pl 2023r button stats bikestats.pl 2022r button stats bikestats.pl 2021r button stats bikestats.pl 2020r button stats bikestats.pl 2019r button stats bikestats.pl 2018r button stats bikestats.pl 2017r button stats bikestats.pl 2016r button stats bikestats.pl 2015r button stats bikestats.pl 2014r button stats bikestats.pl 2013r button stats bikestats.pl 2012r button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy arusb.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 64.48km
  • Czas 03:38
  • VAVG 17.75km/h
  • VMAX 48.80km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn po pracy

Wtorek, 9 lipca 2013 · dodano: 09.07.2013 | Komentarze 0

Wtorkowy wypad po pracy, dziś w towarzystwie Jarka.Jazda wybitnie rekreacyjna w bardzo spokojnym tempie.Z Wilsona przez Krótką,Nadrzeczną i wzdłuz rzeki do byłych sądów.Dalej przez Kucelin,Słowik,Korwinów do niebieskiego rowerowego i p-pożki.Tutaj mijamy silną ekipę pozytywnie zakręconych roweromaniaków z Poisonkiem na czele.Po dojechaniu do asfaltu jedziemy na górkę Biskupicką z której szczytu zjeżdżamy terenem do niebieskiego rowerowego, którym po dużych piaskach dojeżdżamy do parkingu przy Sokolich.Następnie do Leśnego na uzupełnienie płynów.Powrót do domu przez Guardian,Al.Pokoju,Niepodległości i Śródmiescie.

  • DST 21.82km
  • Czas 01:13
  • VAVG 17.93km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt Merida Matts
  • Aktywność Jazda na rowerze

D-p-d

Poniedziałek, 8 lipca 2013 · dodano: 08.07.2013 | Komentarze 0

Wczoraj brak czasu na załatanie detki więc do pracy na Meridzie.Powrót przez Śródmiescie,Stradom,Zacisze,Kawodrze,Lisiniec i Parkitke.

  • DST 100.25km
  • Czas 04:05
  • VAVG 24.55km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

Setka do śniadania i kapeć na koniec

Niedziela, 7 lipca 2013 · dodano: 07.07.2013 | Komentarze 0

Dziś jak w piosence,pobudka godzina piąta minut trzydzieści.Była ochota na więcej kilometrów, a czasu tylko do 11-ej także nie było zmiłuj się.Wyjazd z domu o 6.30.Rześkie powietrze i słoneczko na niebie więc super pogoda do jazdy.Nie było wcześniejszego planu na trasę i tworzona była ona a vista.Z domu przez Kiedrzyn,Antoniów,Czarny Las,Nową Wieś,Ostrowy nad Okszą.Po objechaniu zalewu,do Władysławowa i Zawad.Z Zawad przez Mokrą do Kłobucka i przez Wręczycę,Blachownię,Aleksandrię,Pałysz,Wygodę,Dźbów do Sabinowa .Następnie przez Wypalanki,Błeszno,Raków,Zawodzie do Jana Pawła II. Tutaj poczułem kapcia w tylnym kole i musiałem dopompowac powietrza,które nie schodziło zbyt gwałtownie więc mogłem kontynuować jazdę do zamierzonych 100 km.Pojechałem przez Kiedrzyńską,Wały i Promenadę do domu.Gdybym nie był śpiochem to częściej bym uskuteczniał takie wczesno-poranne eskapady.
Kategoria Ponad 100km, Samotnie


  • DST 20.06km
  • Czas 00:58
  • VAVG 20.75km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

D-P-D

Piątek, 5 lipca 2013 · dodano: 05.07.2013 | Komentarze 0

Powrót z pracy przez Wały,Lasek,Makuszyńskiego,Brata Alberta,Pileckiego,Lasek,Promenadę.

  • DST 19.42km
  • Czas 00:55
  • VAVG 21.19km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kawodrza-praca-Kawodrza

Czwartek, 4 lipca 2013 · dodano: 05.07.2013 | Komentarze 0

Po odwiezieniu dzieciaków z Kawodrzy do pracy przez Główną,Barbary,Park i Aleje.Po pracy na Kawodrzę po dzieci przez Krótką,Nadrzeczną,wały nad Wartą,Dąbie, Al.Pokoju,Stradom,Zacisze,Piastowską i Przestrzenną.

Z dziećmi.

Czwartek, 4 lipca 2013 · dodano: 05.07.2013 | Komentarze 0

Rano przed pracą z dziećmi do dziadków na Kawodrzę i po pracy z powrotem.
Kategoria 0-30km, Z rodziną


  • DST 24.83km
  • Czas 01:15
  • VAVG 19.86km/h
  • VMAX 33.50km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

D-P-D

Środa, 3 lipca 2013 · dodano: 03.07.2013 | Komentarze 0

Trasa powrotna przez Krótką.Nadrzeczną,wałami nad Wartą,Dąbie,Al.Pokoju, Jagielońską,Stradom,Zacisze,św.Kingi,św.Jadwigi i Parkitkę.

  • DST 65.23km
  • Czas 03:09
  • VAVG 20.71km/h
  • VMAX 42.50km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blachownia z prawie synchronicznym OTB.

Wtorek, 2 lipca 2013 · dodano: 02.07.2013 | Komentarze 0

Dziś na wycieczkę po pracy udało się namówić kolegę Jacka.Za cel obraliśmy Blachownię trasą przeważnie terenową.Najpierw jednak z Wilsona przez Wały i AK dostaliśmy się do Obrońców Westerplatte i przecinając Łódzką przez Osiedle Słoneczne terenem do Żabińca.Stąd dalej terenem do Rocha i przez Szarlejkę i Kalej do Grodziska.We Wręczycy Małej skręt obok przystanku PKS na niebieski pieszy szlak i tym szlakiem do drogi Częstochowa-Wręczyca.Przecinając tą drogę dalej niebieskim pieszym kierujemy się w kierunku Blachowni.Mniej więcej w połowie drogi mamy bardzo nieprzyjemny wypadek.Jadąc dość szybko bo ok 25-26km/h prawie jednocześnie wpadamy przednimi kołami w dół który zarośnięty trawą przecina w poprzek prawie cały niezbyt szeroki w tym miejscu szlak.Obaj zaliczamy klasyczny OTB(lot trzmiela przez kierownicę ;-)).Dla mnie kończy się on na szczęście tylko drobnymi zadrapaniami na lewej ręce i nodze, natomiast dla Jacka finał był mniej ciekawy.Nadpęknięty kask świadczył o tym że uchronił go od uderzenia bezpośrednio głową w spory kamień, ale jednocześnie spowodował ścięcie z nosa sporego kawałka skóry.Miejsce czułe bo krew lała się ciurkiem.Po owinięciu twarzy bandaną Jacek wyglądał jak komandos,ale mogliśmy kontynuować dalszą jazdę.Na szczęście mam w Blachowni znajomych u których mogliśmy obmyć, zdezynfekować i opatrzyć ranę i ruszyć w dalszą drogę.Po krótkim postoju na izotonik przy zalewie udaliśmy się przez Aleksandrię, obok pola golfowego,Liszkę,Kawodrzę Górną,Zacisze Barbary,park i Aleje do Piwiarni.Po krótkim odpoczynku każdy w swoją stronę udaliśmy się do domu.Wyjazd z przygodami.
Kask po OTB © arusb


  • DST 23.40km
  • Czas 01:06
  • VAVG 21.27km/h
  • VMAX 42.20km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

D-P-D

Poniedziałek, 1 lipca 2013 · dodano: 01.07.2013 | Komentarze 0

Dzisiaj po dłuższej przerwie udało się pojechać do pracy na rowerze.Powrót delikatnie na okrętkę przez Wały Dwernickiego,Lasek Aniołowski,Makuszyńskiego,Wierzchowisko,podjazd terenowy ul.Osiedlową,ul.Jemiołowa,ponownie Makuszyńskiego,Lasek i przez Promenadę do domu.

  • DST 120.95km
  • Czas 06:07
  • VAVG 19.77km/h
  • VMAX 49.80km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Author Instinct
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bobolice

Niedziela, 30 czerwca 2013 · dodano: 30.06.2013 | Komentarze 0

Dziś umówiliśmy się z Jarkiem i Jackiem na wycieczkę do Mirowa i Bobolic.Ostatecznie o 8.15 spod "Trójkąta" wyruszyliśmy tylko z Jarkiem, ponieważ Jackowi dobrze było w objęciach Morfeusza i stracił zapał do jazdy.Nasza trasa wiodła przez miasto, Niepodległości, wzdłuż trasy do Bugaja.Następnie przeciwpożarówką i niebieskim rowerowym przez Dębowiec,wzdłuż torów do Poraja.Z Poraja główną drogą w kierunku Żarek Letnisko, odbijamy przez Ostrów na Przybynów.Stąd przez Wysoką Lelowską do Żarek.W Żarkach krótki popas i następnie przez Jaworznik, Kotowice do Mirowa.Od Ostrowa towarzyszy nam gęsty uporczywy "kapuśniak". Przy podjeździe na zamek w Bobolicach Jarkowi zakleszcza się łańcuch między średnią a młynkiem, tak paskudnie że zeszło nam dobre pół godziny na jego wyciągnięciu.Udało się dopiero za pomocą kombinerek pożyczonych od kelnera w restauracji.Po tych perturbacjach udaliśmy się na posiłek do knajpki niedaleko zamku w Mirowie.Byliśmy tak przemoczeni i zmarznięci, a poza tym w kierunku Złotego Potoku(przez który mieliśmy wracać) gromadziły się ciężkie ołowiane chmury,że podjęliśmy niehonorową decyzję że jedziemy do Myszkowa i wracamy do Cz-wy pociągiem.Pojechaliśmy przez Kotowice i Helenówkę.Na dworcu okazało się że pociąg pędzie za 1h40min, a pogoda w międzyczasie się poprawiła i słońce wysuszyło nas i rozgrzało.Zdecydowaliśmy że jedziemy do domu dalej na rowerach.Z Myszkowa przez Postęp,Lgotę,Żarki Letnisko, wzdłuż zalewu do Poraja.Stąd analogiczna droga jak rano.Z Rakowa przez Stradom na Kawodrzę do rodziców na spóźniony obiad gdzie czekała reszta mojej rodzinki.